Praca z młodzieżą

   Przygotowując się do kapłaństwa, cały czas myślałem o tych młodych ludziach, do których ewentualnie zostanę posłany, jako tych, spośród których wyrosłem i wśród których upływała moja młodość. Chciałem być dla nich takim świadkiem i takim duszpasterzem, jakiego spodziewałem się mieć w mojej młodości.

   Moje pierwsze kontakty z młodymi ludźmi były pod koniec seminarium duchownego, kiedy powierzona została mi i o. Stefanowi Kawuli, który był moim kolegą kursowym, opieka duszpasterska nad powstającą w parafii tuchowskiej grupą oazową.

   To były takie pierwsze bardzo nieśmiałe jeszcze kroki, które potem miały swoją kontynuację, gdy zostałem powołany do posługi duszpasterskiej w Tuchowie. Były to pierwsze doświadczenia, które pozwoliły mi nawiązać kontakt z młodymi ludźmi.

   Ten kontakt zawsze sobie ogromnie ceniłem. Bardzo imponował mi radykalizm młodych ludzi, przejrzystość, chęć zmieniania świata, ich entuzjazm, spontaniczność, która często jest cechą charakterystyczną młodości.

   Mogę powtórzyć za Ojcem Świętym Janem Pawłem II, że pracując z młodymi ludźmi czuję się młody. Zawsze czułem, że entuzjazm młodych ludzi, wśród których przebywam rozpala mnie jeszcze bardziej, gdy chodzi o moją spontaniczność, mój zapał apostolski i mój dynamizm ewangelizacyjny.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s